Rozpoczynamy sezon 2020r!

Aktualizacja: maj 5

I tak oto rozpoczynamy sezon 2020r.

Ech, człowiek czeka, czeka, a jak przychodzi co do czego nie ma gdzie rąk włożyć, wszyscy to znamy 😉 Ten sezon moim zdaniem jest wyjątkowy. Obserwujemy wzrost temp. miesięcy zimowych i równocześnie brak wody. Niektóre rośliny należałoby, inaczej ciąć lub nie ciąć jesienią żeby ich nie osłabiać. Soki zdawały się krążyć w różach cały czas. Moje werbeny patagońskie…zostały tylko przycięte czy odbiją? Czy dojdzie do tego, że werbena będzie byliną, a nie rośliną jednoroczną? Być może odkryjemy wiele plusów tej sytuacji, pracować w ogrodach można było całą zimę. A nawet…można było zasiać trawę w grudniu. Czy stajemy przed nowymi możliwościami? Czy będziemy podążać wraz z ogrodniczym kalendarzem angielskim? Ale ten brak wody…

Tak naprawdę prace w ogrodzie zaczęły się w lutym. To co konieczne zrobiłam na początku sezonu:

rabaty – sprzątam pozostałości roślin, liście, tnę krzewy ozdobne, krzewy opryskuję przed mszycami, nawożę;

trawnik – wertykuluję, aeruję, sypię piasek, po takich zabiegach bardzo dobrze wyczesuję darń, wałuję,  nawożę;

drzewa owocowe, krzewy, winorośl – przycinam, opryskuję przed grzybami, opryskuję przed mszycami

warzywnik – przygotowuję podłoże, rozpoczynam wysiewy do gruntu

dodatkowo – robię wysiewy bylin lub jednorocznych roślin, przycinam rośliny, które mam w pojemnikach.

Ponadto ten czas to dla mnie najlepszy moment na plany. Po przycięciu wszystkich roślin i uporządkowaniu doskonale widać szkielet ogrodu. Mój ogród ma przeszło 1o lat. To moment kiedy na początku decyduję czy nie trzeba pożegnać się z niektórymi roślinami lub znacząco je odmłodzić. Etap kiedy ogród osiąga swoją dojrzałość, jest znacznie trudniejszym niż początkowe lata prowadzenia. Następuje moment kiedy musimy dbać o proporcję roślin dużych, które osiągnęły swoją maksymalne rozmiary i roślin młodych.

W tym sezonie wiosennym rozpoczęłam od wycięcia dwóch sosen, które niestety musiały ustąpić miejsca, wciąż rosnącym obok roślinom, rododendronom, azali i jałowcowi. Dodatkowo poprostu muszę, muszę wymyslić nową rabatę z kosaćcami. Z plan na dosadzenie bylin w miejscach, które do tej pory ze względu na suszę nic nie rosło.

Większe plany to:

Założenie nawodnienia

Jest ko koniecznośc w moim ogrodzie. Do pewnego czasu sprawdziła mi się metoda prowadzenia ogrodu i gospodarowaniu woda dzięki delikatnym spadkom w ogrodzie, które grodzmadziły w miejscach, na których mi zależało oraz Ograniczenie znacznie wielkości trawnika. Niestety po przeliczeniu wydajniejsze będzie nawodnienie rabat i rozsądniejsze całkowite zaprzestanie podlewania trawnika w czasie suszy.

Dalsza przebudowa tarasu

Taras traktuję, jako część ogrodu. Taką pełni funkcję. Na jesień został powiększony i zadaszony. W tym roku, ponownie położymy na nim płytki oraz być może wstawimy okna. Sami się domyślacie jakie rozpościera to przede mną nowe roślinne możliwości 😉 😉 😉

W tym sezonie dużo pracy w naszym ogrodzie. Plany duże i małe. Wiąże ogromne nadzieje, z nawodnieniem i z faktu, że może nareszcie moje roślinki pokażą się w pełnej krasie 🙂

#mójogród

8 wyświetlenia

BLOG OGRODNICZY

©2020 by SKWERGARDEN